Dziecięce

Wilgowe nowości

Pamiętam jakby to było wczoraj… przygodę z blogiem rozpoczęłam od opisu książek Wydawnictwa Wilga (oooo TU można zerknąć na mój pierwszy książkowy wpis). Dziś chciałabym Wam przedstawić garść nowości od tegoż Wydawnictwa, bo jest co chwalić i pokazywać! Nie będę zatem przedłużać we wstępie i spieszę z recenzją owych książeczek. Tak więc zaczynamy!

 

Seria „Krok po kroku”, Wydawnictwo Wilga

„Krok po kroku” to seria dla najmłodszych. Książeczki mają mały, poręczny format i sztywne strony, a więc są idealne dla małych niszczycieli. My w swojej biblioteczce mamy akurat „Zasypiankę wyliczankę” i „Siku na nocniku”, ale seria zawiera jeszcze dwa tytuły:  „Myjemy ząbki” oraz „Pa, pa, smoczku!”. Nasze dzieci były bezsmoczkowe dlatego myślę, że ten ostatni tytuł nie zainteresowałby ich tak bardzo jak pozostałe, ale jestem pewna, że wielu rodzicom akurat ta pozycja będzie bardzo pomocna i troszkę wesprze i poratuje biednego, nieszczęśliwego maluszka, który „zrywa” właśnie ze smoczkiem. Seria „Krok po kroku” ma pomóc oswoić dzieci z nowymi, często trudnymi dla nich sytuacjami. Toż to przecież nie lada wyzwanie wypełnić nocniczek i to czymś sensownym, a jakże! Wesołe, kolorowe rysunki i miłe rymowanki na pewno przypadną do gustu małym odbiorcom, a także trochę odczarują te najmniej lubiane czynności życiowe jak np. pójście spać, czy mycie zębów. Wikulę książeczki te zachwyciły, a nawet Florek już obie zna na pamięć i razem ze mną „czyta” młodszej siostrze. Na razie seria dostępna jest jedynie w salonach Empik.

 

TEKST: Urszula Kozłowska

ILUSTRACJE: Agnieszka Matz

ROK WYDANIA: 2018


Królik Franek, Marta Krzemińska, Wydawnictwo Wilga

Seria książeczek o Franku dedykowana jest przedszkolakom. Główny bohater to sympatyczny króliczek, który uczęszcza do przedszkola i jak to dziecko miewa trudności w radzeniu sobie z emocjami i nie zawsze potrafi zachować się poprawnie w nowych, nieznanych mu wcześniej sytuacjach.

Nasi mali czytelnicy będą mogli więc zmierzyć się wraz z nim ze złością, smutkiem, wstydem, strachem. Krótkie, proste historie pomogą dzieciom zrozumieć jakie konsekwencje może nieść takie, czy inne zachowanie. Tekst uzupełniają ładne, kolorowe ilustracje. Do tego książeczki mają niewielki format, dzięki czemu są lekkie i poręczne.

Koniecznie muszę wspomnieć, że seria powstała w konsultacji z psycholog Martą Żysko-Pałubą. Na końcu każdej książki odnaleźć można pytania nawiązujące do treści bajki. Pytania pomogą dziecku ugruntować zdobytą w trakcie lektury wiedzę. Mogą być też pretekstem do rozwinięcia tematu w rozmowie rodzica z dzieckiem.

Od jutra w sprzedaży kolejne tytuły, co nas niezmiernie cieszy. Na pewno niebawem sami do nich zajrzymy 🙂

  • „Królik Franek i tajemnica dobrej zabawy”

Przegrywanie nie jest łatwe. Franek coś o tym wie… Do niedawna zawsze wygrywał w swoją ulubioną grę memory. W starciu z członkami rodziny, okazuje się jednak, że nie zawsze dane jest mu być najlepszym. Franek złości się i na wszystkich obraża, psując rodzinie dobrą zabawę. Wkrótce sam ma dowiedzieć się jak to jest grać z kimś, kto również nie potrafi przegrywać…

  • „Królik Franek i problem krótkiego ogonka”

W tej książeczce mowa o tolerancji, akceptacji odmienności. W przedszkolu Franka pojawia się nowa koleżanka – kotka Pusia, która ma bardzo krótki ogon. Wzbudza to w króliczku niepokój. Franek z uwagi na wygląd Pusi nie chce się z nią bawić i głośno wygłasza niemiłe komentarze o nowej koleżance, co oczywiście dotkliwie ją rani i zmusza dorosłych do interwencji. Dorośli tłumaczą Frankowi, że nie należy oceniać nikogo po wyglądzie. Sam Franek wkrótce przekonuje się, że nie jest ważne jak Pusia wygląda, gdyż jest bardzo koleżeńską i pomocną dziewczynką.

ILUSTRACJE: Ewelina Jaślan-Klisik

ILOŚĆ STRON: 32

ROK WYDANIA: 2018


Wielka Księga Ssaków, Yuval Zommer,
Wydawnictwo Wilga

Kto zna wcześniejszą książkę Yuval Zommera „Wielką Księgę Robali” – a podejrzewam, że prawie każdy o niej słyszał, gdyż był to rynkowy hit (bo przecież robale są takie fascynujące, nie sądzicie? Ja też nie! 🙂 ) – domyśla się pewnie czego można spodziewać się po „Wielkiej Księdze Ssaków”. Jedna jak i druga pozycja to super hiper dawka wiedzy i zabawy. Taka trochę lekcja biologii dla najmłodszych 🙂 Książki pozwalają dziecku zagłębić się w świat faktów z życia ssaków, o których przyznam sama w życiu nie słyszałam. Wiedzieliście, że hipopotamy spokrewnione są z delfinami i wielorybami, że leniwce nie wydzielają żadnego zapachu, albo, że wilki mogą przybrać aż 17 różnych wyrazów pyska? Naprawdę sporo tych ciekawostek, a i sama książka jest spora, no ale przecież tytuł zobowiązuje. Jedyne do czego po prostu muszę się doczepić to pominięcie (o zgrozo!) w książce o ssakach informacji o tym, że MŁODE SSAKI ŻYWIĄ SIĘ MLEKIEM MATKI! Trochę istotne hmm… Ale!

Oba tomy są świetnie zilustrowane, z olbrzymią ilością szczegółów. A dla tych, którzy uwielbiają ruszać śladami zwierzęcych tropów znalazło się małe zadanie 😉


TYTUŁ : „Wielka Księga Robali”

AUTOR: Zommer Yuval

ILOŚĆ STRON: 64

ROK WYDANIA: 2017

 

TYTUŁ : „Wielka Księga Ssaków”

AUTOR: Zommer Yuval

ILOŚĆ STRON: 64

ROK WYDANIA: 2018


 „Ogóras. Ale jazda!”, Eliza Piotrowska,
Wydawnictwo Wilga

To dopiero nietuzinkowa historia, a to dlatego, że bohaterami książki są auta i to auta retro! Tytułowy Ogóras, uroczy autobus z PRL-u, choć miły i przyjazny, nie cieszy się sympatią wśród innych pojazdów. Nowoczesne samochody czują się od niego lepsze i wyśmiewają go. Ogóras jednak, choć stary, jest bardzo solidny i wytrzymały, a w dodatku jako jedyny potrafi czytać, dzięki czemu z czasem zyskuje szacunek innych. Bez wątpienia książka ma w sobie pewien klimat. Mamy tu zestawienie naszpikowanych elektroniką nowoczesnych samochodów z prostymi, długowiecznymi pojazdami, które naprawić można za pomocą młotka i śrubokręta (to zdanie podpowiedział mi Pan Tata, fan motoryzacji 🙂 ). Na kartach opowieści spotkamy także Nysę, Tarpana, Warszawę oraz Syrenkę. Chłopcy będą więc zachwyceni, a i dziewczynki znajdą w tej książce coś dla siebie, ponieważ jest to również historia romantyczna, o tęsknocie, walce z nieśmiałością, gloryfikująca tolerancję. W książce występuje wiele postaci, w tym także ludzie – pan Tomek (właściciel Ogórasa) i jego syn Jaś oraz niezawodna Pani Lena, która zna język samochodów, ale o tym ciii.

Dopełnieniem treści są przyjemne, kolorowe ilustracje, których styl w doskonały sposób oddaje klimat dawnych czasów.

TYTUŁ : „Ogóras. Ale jazda”

AUTOR: Eliza Piotrowska

ILUSTRACJE: Joanna Gębal

ILOŚĆ STRON: 80

ROK WYDANIA: 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *