Dziecięce

O psie, który jeździł Lokomotywą… ???

Moje życiowe motto brzmi:

Książek nigdy za wiele!

W naszym domu co rusz pojawiają się najnowsze tytuły. Najwięcej jednak przybywa książek dla dzieci. Czasami zastanawiam się, gdzie ja je wszystkie pomieszczę. Jak tak dalej pójdzie trzeba będzie zmienić mieszkanie na większe, ażeby książki miały swój pokój 😉

Biedny Pan Tata, rwie włosy z głowy, gdyż jego małżonka bez skrupułów wydaje ostatnie pieniądze na literaturę dziecięcą. Cóż, przecież robię to dla dzieci, czyż nie?…

….

Wspólne czytanie i ta dziecięca radość z kolejnej książki wynagradzają mi uczucie burczenia w brzuchu………

Żartuję!

Cobyśmy nie pomarli z głodu z pomocą przybyło nam wydawnictwo Papilon, które podarowało nam swoje dwie nowości. Moje wygłodniałe mole książkowe pochłonęły je w całości… i to nie raz!

„Klasyka dla smyka” Julian Tuwim, Jan Brzechwa,
Wydawnictwo Papilon

Chyba nikogo nie muszę zachęcać do sięgania po twórczość Juliana Tuwima i Jana Brzechwy. Ich wiersze dla dzieci są po prostu ponadczasowe. Sama pamiętam jak rodzice czytali mi je w dzieciństwie. Dziś ja czytam je moim dzieciom. Podejrzewam, że moje dzieci będą je czytać swoim. Popularność tychże wierszy zdaje się nigdy nie minie.

„Klasyka dla smyka” od Wydawnictwa Papilon zawiera te najbardziej znane i lubiane wiersze obu autorów. W tej pięknej i niezwykle kolorowej książeczce dla najmłodszych możemy odnaleźć takie utwory, jak chociażby, „Ptasie radio”, „Lokomotywa”, „Słoń Trąbalski”, „Okulary” pióra Juliana Tuwima, czy „Kaczka-dziwaczka”, „Na straganie”, „Samochwała”, „Na wyspach Bergamutach” autorstwa Jana Brzechwy.

„Klasyka dla smyka” jest wprost idealna dla małych ciekawskich rączek ze względu na swoje solidne kartonowe wydanie oraz niewielki, poręczny format. Można z czystym sumieniem podsunąć ją już tym najmłodszym czytelnikom, nie zgrzytając zębami na widok samodzielnego przeglądania książki przez naszego nieobliczalnego malucha.

Ponadto niezwykle barwne ilustracje Ewy Poklewskiej-Koziełło oraz Anny Kaszuby-Dębskiej pobudzą dziecięcą wyobraźnię i uatrakcyjnią seans czytelniczy miłymi doznaniami wzrokowymi 😉

TYTUŁ: „Klasyka dla smyka”

AUTOR: Julian Tuwim, Jan Brzechwa

ILUSTRACJE: Ewa Poklewska-Koziełło, Anna Kaszuba-Dębska 

WYDAWNICTWO: Papilon

ILOŚĆ STRON: 32

ROK WYDANIA: 2018

WIEK: Dla najmłodszych (0-2 lata)

 

TU KUPISZ

 

 

„Reksio. Niezawodny przyjaciel” Maria Szarf,
Wydawnictwo Papilon

Wydaje mi się, że Psa Reksia również nikomu nie muszę przedstawiać. Ten sympatyczny bohater kultowego serialu animowanego jest uwielbiany przez kolejne pokolenia dzieci. Moje dzieciaki nie odstają pod tym względem od swoich rówieśników i także bardzo Reksia polubiły.

Wydawnictwo Papilon może poszczycić się całą serią książek o tym wesołym psiaku. My swoją czytelniczą przygodę z pieskiem rozpoczynamy od „Reksio. Niezawodny przyjaciel” i na pewno na tej części nie poprzestaniemy. A jest kochani w czym wybierać. Będzie się działo! Oj biedny portfel Pana Taty! HA HA HA HA!!! 😉

„Reksio. Niezawodny przyjaciel” to pozycja bardzo wartościowa i pouczająca. Dużo w niej mowy o przyjaźni oraz o bezinteresownej pomocy.

Adaś postanawia zostać wolontariuszem w schronisku dla zwierząt. Reksio dowiaduje się, że nie każdy zwierzak, tak jak on, ma swój dom i kochającego opiekuna. Niektóre koty i psy, czekając aż ktoś je przygarnie, mieszkają właśnie w schronisku. Piesek postanawia pomóc Adasiowi zorganizować zbiórkę najpotrzebniejszych rzeczy dla tych biednych bezpańskich zwierząt. Razem wyruszają też autobusem do miasta, aby zawieźć do schroniska zebrane dary. Niestety przez pomyłkę Reksio wysiada na niewłaściwym przystanku, a chłopiec odjeżdża! Tu dopiero zaczyna się akcja. Piesek postanawia dotrzeć pieszo do schroniska i tam poczekać na swojego opiekuna. Adaś natomiast cofa się do miejsca, gdzie ostatni raz widział Reksia. Nie mogąc go znaleźć po długich poszukiwaniach wraca smutny do domu. W tym czasie Kundelek dociera do schroniska, gdzie poznaje jego mieszkańców i oczywiście z wszystkimi się zaprzyjaźnia. Czy Adaś i Reksio się odnajdą? Jasne, że tak! Ale ja Wam nie zdradzę zakończenia. Sami sobie przeczytajcie 😉

 

TYTUŁ: „Reksio. Niezawodny przyjaciel”

AUTOR: Maria Szarf

ILUSTRACJE: Helena Filek-Marszałek, Krystyna Lasoń

WYDAWNICTWO: Papilon

ILOŚĆ STRON: 32

ROK WYDANIA: 2018

WIEK: 3+

TU KUPISZ

 

8 thoughts on “O psie, który jeździł Lokomotywą… ???

  1. Również jestem zdania że książek nigdy dość. Dlatego niebawem kupujemy nowy regał. Duuuzy regał 🙂 Dziś byłam w Empiku i nawet miałam „Reksia” w dłoni ale synek pobiegł do innego regału, ja książkę odłożyłam z myślą że zaraz po nią wrócę no i…zapomniałam. Dopiero w aucie pacnelam się w czoło, że nie kupiłam Reksia! Muszę to nadrobić bo sama jestem jego wielką miłośniczką 🙂 Drugiej książeczki nie widziałam ale utwory znam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *