O MNIE

Krótko i na temat: obecny zawód – mama (pełen etat plus nadgodziny bez dni wolnych). Jest ciężko, ale chyba daję radę – dziecioki jeszcze dychają. Ze mną czasami gorzej 🙂 Kocham dobre (według mnie) książki, uwielbiam śpiewać (z wyjątkiem „Ogórek, ogórek” – ta piosenka zdecydowanie mi się przejadła!) Interesuję się też fotografią (mam nadzieję, że to widać – oby, oby, bo jak nie no to klops). Okoliczności (dokładnie dwie: Flor i Wiki) sprawiły, że tkwię w życiowym zawieszeniu. Utknęłam w domu, a moje życie kręci się wokół dwóch małych istot i jednej istoty XL (z pozdrowieniami dla Pana Taty, hihi).
W zapasie mamy jeszcze kota, ale musi radzić sobie sam, bo nie mam dla niego czasu.
Ten blog to mój pierwszy kontakt ze światem „za oknem”. Niedługo zamierzam „wyjść drzwiami”, ale jeszcze nie teraz. Na razie musi mi to wystarczyć.