Dziecięce

Nie bój się, misiu!

TYTUŁ: Nie bój się, misiu!

AUTOR: Steve Smallman

ILUSTRACJE: Caroline Pedler

WYDAWNICTWO: Wilga             

ILOŚĆ STRON: 26

ROK WYDANIA: 2019

WIEK: 3+  

Bycie odważnym nie jest wcale takie łatwe. Czasami chcielibyśmy być więksi, silniejsi. Jednak to nie nasz wzrost, czy wielkość muskułów świadczą przecież o naszej odwadze. Pozory często mylą. Ktoś kto wygląda bardzo groźnie w rzeczywistości może bać się własnego cienia. Zaś w małej, wątłej osóbce może skrywać się dusza lwa! Jednak nawet największy chojrak też się czasami boi. A największy tchórz, choć pewnie w to wątpi, może kiedyś pokonać swój strach. Grunt to mieć przyjaciela, który bez względu na wszystko zawsze będzie przy nas.

Takie oto przesłanie niesie naszym dzieciom książka od Wydawnictwa Wilga Nie bój się, misiu!, którą jestem naprawdę oczarowana.

Nie bój się, misiu!

Bohaterem tej historii jest króliczek Bobuś. Bobuś jak każdy normalny dzieciak jest miłośnikiem zabaw i przygód, nie znosi za to kłaść się spać. Pewnego wieczoru zirytowany pyta mamę, dlaczego tak właściwie nie mógłby on wyjść się pobawić. Mama raczy wówczas synka mrożącą krew w żyłach historią o grasującej w lesie strasznej bestii – Włochaczu Olbrzymim, który to „ma okropne zęby i długie, ostre pazury, a jak ryknie, to głośno jak grzmoty i pioruny”. Bobuś wskakuje posłusznie do łóżka, jednak, gdy tylko mama zasypia wyrusza na poszukiwanie potwora.

Trzeba przyznać, że Bobuś jest niezwykle dzielny jak na tak małego króliczka. Nie dość, że w środku nocy sam wędruje po ciemnym lesie, to jeszcze ma zamiar wetknąć bestii marchewkę w nos!

Nieoczekiwanie na swojej drodze spotyka najbardziej ujmującego misia jakiego kiedykolwiek miałam okazję spotkać w literaturze dziecięcej. I chyba najbardziej strachliwego…

Tylko, że kiedy przyjaciel znajdzie się w niebezpieczeństwie nawet w najbardziej strachliwym misiu może obudzić się wielki, odważny niedźwiedź.

Książka Nie bój się, misiu! jest naprawdę świetna! Wszystko mi się w niej podoba. Oczywiście nie omieszkam wspomnieć o ilustracjach, które są przepiękne. Bardzo lubię ilustracje na których widać pociągnięcia pędzla. Caroline Pedler na kartach książki stworzyła dla nas całkowicie niestraszny las skąpany w niebiesko-zielonych barwach nocy. Od strony do strony przechadza się po nim para uroczych zwierząt, które już samym swoim wyglądem wzbudzają sympatię czytelnika.

Ponadto opowieść jest zabawna, mądra, wzbudza dreszczyk emocji i ma zaskakujące (dla dzieci 😉 ) zakończenie. Robotę robią tu dialogi, które bawią i jednocześnie rozczulają (przynajmniej mnie 😉 ). W tym miejscu muszę przytoczyć mój ulubiony fragment książki:

– Taki jesteś malutki, a taki dzielny, jak ty to robisz?
– (…) Bo w środku jestem WIELKI!
– To ja chyba jestem malutki w środku.

Bobo jest po prostu obłędny! Jest tak ujmujący i kochany, że po prostu nie da się go nie lubić. Uwielbiam tego malutkiego olbrzyma 😉

 

TU KUPISZ

 

 

One thought on “Nie bój się, misiu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *