Dziecięce

Najwyższa na świecie wieża z książek

TYTUŁ: Najwyższa na świecie wieża z książek

AUTOR: Rocio Bonilla

WYDAWNICTWO: Papilon             

ILOŚĆ STRON: 48

ROK WYDANIA: 2019

WIEK: 3+  

O tej książce było naprawdę głośno w sieci. Już przed premierą pojawiały się głosy, że będzie to prawdziwy książkowy hit. Później można było przeczytać pierwsze pozytywne recenzje na jej temat. I lawina ruszyła… Zewsząd, czy to na Facebooku, czy na Instagramie, zaczęły bombardować mnie (takie przynajmniej miałam wrażenie 😉 ) ochy i achy! Najwyższa na świecie wieża z książek zdawała się być pozycją obowiązkową dla każdego książkoholika lubującego się w literaturze dziecięcej! 😉

Wiedziałam, że i my musimy mieć tę perełkę w swoich zbiorach. Wydawnictwo Papilon było tak uprzejme i sprezentowało nam jeden egzemplarz. Tylko, że…

Najwyższa na świecie wieża
z książek

…początkowo nie zrobiła na mnie aż tak wielkiego wrażenia jak się spodziewałam.

Miało być przecież wielkie wow! A u mnie… nie było. Nie dlatego, że książka jest kiepska, bo wręcz przeciwnie! Jednak przez te wszystkie „hymny pochwalne” w mojej głowie powstało pewne wyobrażenie o niej, które nie do końca pokrywało się z rzeczywistością. Ot co.

To trochę tak jakby obejrzeć zwiastun bardzo polecanego filmu, w którym pokazane są wszystkie najlepsze sceny. Siadasz wygodnie, włączasz film i nagle… film się kończy, a ty myślisz sobie – „no, ale jak to? Tylko tyle?” Dopiero kiedy zobaczysz ten sam film po raz kolejny przestajesz oceniać go przez pryzmat swoich oczekiwań. I o dziwo okazuje się, że film jest faktycznie bardzo fajny. Co więcej, z każdym kolejnym obejrzeniem podoba się on nawet coraz bardziej. Znacie to?

Podobnie było u mnie z książką Najwyższa na świecie wieża z książek. Im częściej po nią sięgaliśmy, tym bardziej mi się ona podobała. Moim dzieciom zaś spodobała się od razu, a to dla mnie w sumie najlepsza rekomendacja.

Bohaterem tej historii jest chłopiec o imieniu Jerzyk. Jerzyk jest jeszcze chłopcem niewielkim, ma za to wielkie marzenie. Chciałby nauczyć się latać. Nie poprzestaje jednak jedynie na obserwowaniu ptaków i samolotów na niebie. Co rusz próbuje skonstruować skrzydła, które w końcu pozwoliłyby mu się unieść. Co roku stara się także przekonać w listach świętego Mikołaja, aby na kolejne święta sprezentował mu w końcu prawdziwe skrzydła, a nie zabawkowe. Przyznacie sami, że marzenie Jerzyka jest dość nietypowe i niestety nieosiągalne. Czy aby jednak na pewno?

Najwyższa na świecie wieża z książek to niezwykła opowieść z przepięknym przesłaniem. Będzie to idealna pozycja dla dzieci, które nie poznały jeszcze magii czytania lub od czytania stronią. A przecież wystarczy tylko otworzyć książkę by móc przenieść się do dalekich krain, poznać ciekawych ludzi, odkryć tajemnice świata oraz fakty historyczne. Czytanie to piękna, niekończąca się przygoda pełna niespodzianek. Autorka w swojej książce podkreśla jak wielka potrafi być siła wyobraźni. Dopełnieniem całości są bardzo ładne ilustracje, które nawiązują do klasycznych dzieł literatury. Na kartach książki możemy spotkać Małego Księcia, Mowgli’ego z Księgi Dżungli, a nawet King-Konga.

Najwyższa na świecie wieża z książek to historia chłopca, który odkrył, że latać potrafią tylko ci, którzy czytają książki.

TU KUPISZ

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *