Dziecięce

Mój najlepszy elementarz

TYTUŁ: Mój najlepszy elementarz

AUTOR: Richard Scarry

WYDAWNICTWO: Babaryba

ILOŚĆ STRON: 68

ROK WYDANIA: 2017

WIEK: 2+ 

Dziś chciałabym pokazać Wam książkę, która była jedną z ulubienic Florka, gdy ten miał lat trzy. Przyznam, że i ja pokochałam ją od pierwszego wejrzenia, jednak w przeciwieństwie do mojego synka miłość ta szybko zastąpiona została skrajną nienawiścią. Swego czasu czytywaliśmy ją po prostu non stop… Nic więc dziwnego, że z wytęsknieniem czekałam na dzień kiedy książka ta pójdzie w zapomnienie. Cóż… Nie było mi dane zaznać spokoju…

Książeczkę odziedziczyło młodsze dziecię i (o zgrozo!) równie mocno ją ukochało…

Mój najlepszy elementarz

Moją intencją nie było oczywiście zniechęcenie Was do omawianej pozycji, wręcz przeciwnie. Choć sama nie mogę już na nią patrzeć będę ją z czystym sumieniem polecać. A nóż może dzięki mojej recenzji książka Mój najlepszy elementarz stanie się niezastąpioną przyjaciółką kolejnego dziecka 😉

Mój najlepszy elementarz napisał i zilustrował jeden z najpopularniejszych amerykańskich autorów literatury dziecięcej Richard Scarry. Na jego książkach wychowało się kilka pokoleń małych czytelników. Całkiem niedawno Pan Tata zamieścił na blogu swoje wypociny dotyczące innego tytułu tegoż autora (kto przegapił, a ciekawy – odsyłam TUUUU)

Mój najlepszy elementarz jest olbrzymim źródłem wiedzy dla maluchów o otaczającym świecie. Książka wiedzie przez świat roślin, zwierząt, szeroko pojętej przyrody, życia codziennego, narzędzi, pojazdów i Richard Scarry wie czego jeszcze… 😉 Jest tu chyba wszystko, począwszy od alfabetu, a kończąc na liczbach.

Książkę tę można czytać już z najmłodszymi dzieciaczkami. Dzięki niej, w bardzo łatwy i przyjemny sposób, będziemy mogli niepostrzeżenie wzbogacać ich zasób słów, czy też w przypadku dzieci, które jeszcze nie mówią, po prostu wspomagać naukę języka. Przy udziale książki dziecko pozna nazwy części ciała, członków rodziny, pory roku, zawody, ale i słownictwo związane z porannymi czynnościami, czy zakupami.

Mój najlepszy elementarz jest bogato zilustrowany i niemal każda rzecz, postać czy zjawisko zostały tu podpisane. Aby książka sprzyjała naturalnemu procesowi uczenia się w trakcie czytania należy od razu pokazywać dziecku obrazek ilustrujący dane słowo.

Ilustracje są bardzo przyjemne, wesołe i przejrzyste. Postaci to różne sympatyczne zwierzątka, które na stronach książki: bawią się na placu zabaw, odwiedzają zoo, wybierają się na wycieczkę, czy pracują w gospodarstwie. Bardzo dużo się w książce dzieje, więc posłuży ona na pewno długi czas. Dziecko co rusz odnajdować będzie w niej coś nowego, kolejny szczegół, którego wcześniej nie zauważyło. Naprawdę jest tu dużo do oglądania. Moje dzieci często same lubiły ją przeglądać, a w czasie tego ich wertowania mama mogła choć na chwilkę porobić NIC 😉

TU KUPISZ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *