Dziecięce

Mazurscy w podróży. Bunia kontra fakir

TYTUŁ: Mazurscy w podróży. Bunia kontra fakir. Tom 1 

AUTOR: Agnieszka Stelmaszyk

ILUSTRACJE: Anna Oparkowska

WYDAWNICTWO: Wilga             

ILOŚĆ STRON: 224

ROK WYDANIA: 2019

WIEK: 9+  

Może mało przebojowi z nas rodzice, ale razem z Panem Tatą postanowiliśmy odpuścić sobie, na kilka lat, podróże do innych krajów. Ba! Nie jeździmy nawet w góry. Z dwójką małych dzieci zwykłe wakacje nad morzem bywają dla nas czasem prawdziwą męką! Zamiast wypocząć to zawsze porządnie się umęczymy, a do domu wracamy jak na skrzydłach. 😉

Tęskno nam do podróżowania, jednak czekamy, aż nasze maluchy trochę podrosną i zaczną czerpać prawdziwą, świadomą radość z poznawania innych miejsc i kultur. Zwłaszcza, że my sami wolimy raczej intensywne zwiedzanie, aniżeli wylegiwanie się na plaży.

Z lekką nostalgią zapoznawałam się z hitem książkowym tego lata dla starszych dzieci, dzięki któremu, choć w wyobraźni, mogłam dołączyć do pewnej zakręconej rodzinki i wyruszyć w pełną przygód podróż po Europie.

Mazurscy w podróży
Bunia kontra fakir

Autorką książki Mazurscy w podróży. Bunia kontra fakir jest Agnieszka Stelmaszyk znana być może Wam lub Waszym dzieciom z bestsellerowej serii podróżniczo-przygodowej Kroniki Archeo. Agnieszka Stelmaszyk ma to do siebie, że bohaterów swoich książek często osadza w prawdziwych miejscach, zgrabnie wplatając w fabułę fakty przyrodnicze i historyczne. Dzięki temu jej książki, oprócz rozrywki, są źródłem łatwo przyswajalnej wiedzy dla dzieci.

Podobnie jest w przypadku jej najnowszej książki, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Wilga. W pierwszym bowiem tomie o Mazurskich udajemy się wraz z nimi na wakacje do słonecznej Hiszpanii. Mazurscy postanawiają zaszaleć i na wyprawę życia wyruszają samochodem, zwiedzając po drodze różne interesujące miasta Europy. W trakcie tejże podróży czytelnik dowie się zatem wielu ciekawostek dotyczących takich miast jak Frankfurt, Orange, Carcassonne, Blanes, Barcelona, Padwa, Wenecja, Wiedeń, czy nasz, polski Wałbrzych.

Głównemu bohaterowi Jędrkowi nie uśmiecha się wcale taka daleka podróż autem. Uważa, że nie tyle sam pomysł podróży jest szalony, co dobór środka transportu i załogi na pokładzie 😉 Przyznacie sami, że przejechać pół Europy w załadowanym po sam dach samochodzie, w towarzystwie rodziców, zakręconej babci i nieznośnej kuzynki to nie lada wyzwanie dla 11-latka. Wakacje Mazurskich pod względem intensywności biją na głowę wczasy z moją dziatwą. Po takich wakacjach, nic tylko odpoczywać! Zwłaszcza, że podróż Mazurskich nie będzie wcale tak spokojna jak to sobie zaplanowali. Jędrek zacznie bowiem zauważać pewne dziwne zbiegi okoliczności w każdym z miast, które odwiedzą. Tropem naszych bohaterów, zdawać by się mogło, podąży pewien fakir ze swoją podejrzaną szajką. Ostatecznie rodzina Mazurskich znajdzie się nieświadomie w samym centrum prawdziwej afery kryminalnej na skalę Europejską.

Na końcu każdego rozdziału książki odnajdziemy wiele cennych wiadomości o miejscu, które aktualnie zwiedzają Mazurscy – opisy najważniejszych budowli i informacje na temat znanych osób związanych z danym miastem, kilka przydatnych zwrotów po niemiecku, francusku, włosku, czy hiszpańsku oraz co nieco na temat kuchni danego regionu. W książce znalazł się nawet przepis na Keiserschmarrn – słynny wiedeński omlet, przysmak cesarza Franciszka Józefa. Słowem, dla każdego coś miłego! Wątek kryminalny dla miłośników przygód, moc wiedzy dla pasjonatów geografii i historii sztuki, a i nawet dla prawdziwych łasuchów znajdzie się coś interesującego 😉

Historię tę wzbogacają proste i zabawne rysunki Anny Oparkowskiej. Oprócz nich książka zawiera także zdjęcia z prywatnych podróży samej autorki.

W przygotowaniu drugi tom serii. Bardzo jestem ciekawa, jakie tym razem przygody czekają na Mazurskich.

TU KUPISZ

One thought on “Mazurscy w podróży. Bunia kontra fakir

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *