Dziecięce

Króliczku!

Wiecie, że uwielbiamy książki interaktywne. Dzieciaki wspaniale się przy nich bawią. Pisałam o tym przy okazji recenzji książek od Wydawnictwa Babaryba oooo TUTAJ, a także TUUU.

Tym razem wyszperałam bardzo fajne książeczki tego typu od Wydawnictwa Dwie Siostry. Myślę, że  sprawdzą się idealnie dla dwu- i trzylatków, choć mój 4-latek też bardzo je lubi. Generalnie nawet sam „czytuje” je swojej siostrze. A to raczej niespotykany widok (domyślacie się zapewne, iż ze względu na brak umiejętności czytania :-)). Wikusi ten fakt absolutnie nie przeszkadza i gdy jestem zajęta Mała potrafi poprosić o „czytanie” właśnie dwa lata starszego braciszka. Ależ mnie rozczula kiedy słyszę to jej:

– „Floolku, pocytas miiii?” – na co on niemal zawsze, patrząc spode łba, odpowiada:

– „Nie umiem czytać!”

Dzieje się tak prawie zawsze. Prawie, bo książeczki o króliczku stanowią wyjątek.
Nie dziwota – w końcu nie tak trudno zapamiętać jedno lub dwa króciutkie zdania – a więcej, drogi czytelniku, w tych pozycjach nie uświadczysz 😉 Jednak – jak przekonaliśmy się już nie raz – nie liczy się ilość a jakość. Minimalizm dotyczy także ilustracji, co nie przeszkadza im w czarowaniu małego (no dobra dużego też!) czytelnika, a tytułowy Króliczek jest po prostu przesłodki!

(Aaaaaa teraz sobie przypomniałam, że Florek kiedyś „czytał” także „Babo chce” – recenzja ooo TU)

„Zaśnij, króliczku”, Jörg Mühle, Wydawnictwo Dwie Siostry

W pierwszej książeczce króliczek szykuje się do snu. Musimy klasnąć w łapki, żeby króliczka przebrać w piżamkę. Trzeba poprawić króliczkowi poduszkę, podrapać go w uszko, pogłaskać po pleckach i oczywiście otulić kołderką. Bez buziaka na dobranoc też się nie obędzie! Teraz musimy już tylko zgasić światło. Voilà, króliczek ululany.

„Do kąpieli, króliczku”, Jörg Mühle, Wydawnictwo Dwie Siostry

W tej części urządzamy króliczkowi kąpiel. Myjemy mu główkę szamponem, polewamy prysznicem, wycieramy porządnie ręczniczkiem. Musimy też wysuszyć króliczka suszarką.
Ale co to? Suszarka chyba jest zepsuta… W takim wypadku nie pozostaje nam nic innego, jak tylko, na naszego bohatera porządnie dmuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuchać, aż będzie całkowicie suchutki. Na końcu jeszcze smarujemy mu buźkę kremem. Trochę jest z tym roboty, co? 😉

„Nie płacz, króliczku”, Jörg Mühle, Wydawnictwo Dwie Siostry

Trzecią książeczkę mamy od niedawna. Ta część świetnie uczy dzieciaczki empatii. Króliczek się przewrócił i skaleczył w rączkę. Trzeba więc, jak to mówi Wiki, szybko podmuchać w ałka. Ojej, ale przecież króliczkowi leci krew! Naszym czytelniczym obowiązkiem jest nakleić mu plasterek 🙂 Pozostaje jeszcze tylko króliczka jakoś pocieszyć, bo wciąż płacze – pogłaskać, otrzeć chusteczką łzy i pomóc wydmuchać nosek.
No! Już wszystko w porządeczku 🙂

 

   TYTUŁ      „Śpij, króliczku”       „Do kąpieli, króliczku”      „Nie płacz, króliczku”
   AUTOR                                                              Jörg Mühle
   WYDAWNICTWO                                                             Dwie Siostry
   ILOŚĆ STRON                                                                     20
   ROK WYDANIA                2017                                      2017                    2018

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *