Dziecięce

Żegnamy mleko mamy

W życiu każdej matki karmiącej przychodzi TEN dzień. Dzień, w którym postanawia, że koniec jest bliski… Najwyższy czas zakończyć „mleczną drogę”. U jednych kobiet decyzja ta zapada szybciej, u innych znacznie później. Niemniej jednak każda mamusia odczuwa to samo przerażenie na myśl o odstawianiu dziecka od piersi. Co tu ukrywać – szykuje się Armagedon. Małym… kontynuuj czytanie… Żegnamy mleko mamy

Dziecięce

Wielki dzień Małej Króliczki

Nie tak łatwo jest stworzyć dobrą książkę dla dzieci. My rodzice, jesteśmy bardzo wybredni jeśli chodzi o dobór literatury dla naszych pociech. Książka nie tylko ma być ciekawa. Ona, po prostu, musi mieć to coś. Tak jak my, dorośli, czytamy książki fabularne typowo dla rozrywki, tak od książek dziecięcych często wymagamy jakiegoś głębszego przesłania w… kontynuuj czytanie… Wielki dzień Małej Króliczki

Dziecięce

Elementarz dobrych manier

Dobrze wiemy, że savoire vivre w życiu się przydaje. Nie tylko sprawiamy lepsze wrażenie, ale faktycznie lepiej się żyje, gdy wokół nas jest porządek, względny spokój i miła atmosfera. Właściwych zachowań uczymy się głównie w domu (wysiłki pań w przedszkolu niwelowane są przez kontakty z rówieśnikami), ale jeśli macie problem ze skutecznym wpajaniem ich dzieciom… kontynuuj czytanie… Elementarz dobrych manier

Dziecięce

O psie, który jeździł Lokomotywą… ???

Moje życiowe motto brzmi: Książek nigdy za wiele! W naszym domu co rusz pojawiają się najnowsze tytuły. Najwięcej jednak przybywa książek dla dzieci. Czasami zastanawiam się, gdzie ja je wszystkie pomieszczę. Jak tak dalej pójdzie trzeba będzie zmienić mieszkanie na większe, ażeby książki miały swój pokój 😉 Biedny Pan Tata, rwie włosy z głowy, gdyż… kontynuuj czytanie… O psie, który jeździł Lokomotywą… ???

Dziecięce

Moje małe strachy

Strach… Któż go nie zna? Niezbyt mile widziany gość. Wygodnie rozsiada się nieproszony, od czasu do czasu, w naszych sercach, głowach, brzuchach… Każdy się czegoś boi, nieważne, młody czy stary. To zupełnie normalne. Powiedziałabym nawet, że jest to raczej zjawisko naturalne. Za dziwaka miałabym kogoś kto mówi, że strachu nigdy nie odczuwa. Albo za kłamcę…… kontynuuj czytanie… Moje małe strachy