Bez kategorii

Alicja w krainie słów

GRA: Alicja w krainie słów

AUTOR: Chris Darsaklis, Spyros Koronis

ILUSTRACJE: Asterman Studio

GRAFIKA: Nikos Rovakis, Stelios Kourtis

WYDAWNICTWO: Egmont

LICZBA GRACZY: 3-8

ROK WYDANIA: 2020

WIEK: 10+

Alicja w krainie słów

Gra dla całej rodziny!

Życie moli książkowych wypełnia czytanie tychże, książek rzecz jasna, nie zaś moli 🙂 Jednakże nawet u tych najbardziej zatwardziałych zdarza się międzypokoleniowa gra w piłkę (przy 4 stopniach Celsjusza, bez żadnych zasad i przy świetle latarni 🙂 ) tudzież granko w planszówki. A te bywają różne, jedne wymagają pamięci, inne przebiegłości, jeszcze inne są zależne jedynie od łaskawości losu. Dzięki wydawnictwu Egmont w nasze ręce trafiło coś nowego – coś jak skrzyżowanie słownych kalamburów, Tabu i odwrotności Scrabble, a do tego nawiązującego do literatury dziecięcej – gra Alicja w krainie słów.

Alicja w krainie słów

Twórcy gry Alicja w krainie słów – Chris Dersaklis i Spyros Koronis -zapraszają nas na herbatkę do Królowej Kier – władczyni Krainy Czarów. W trakcie przyjęcia odbyć ma się pogawędka na wiele tematów. Rządzi się ona jednak wyjątkowymi zasadami. Otóż do wylosowanego tematu rozmowy gracze muszą znaleźć odpowiednie słowa, które nie zawierają wylosowanych liter. Niby nic, jak mawia Ewa Chodakowska, a jednak. Nie jest to wcale takie proste, zwłaszcza, że pomysły w końcu kiedyś się kończą, a i czas nie jest sprzymierzeńcem grających. Bezlitosny imbryczek gra melodię, sami wybieramy czy 10 czy 15 sekund i po tym czasie, jeśli nie udało nam się powiedzieć „właściwego” słowa – odpadamy z rundy. „Właściwe” słowa zaś, to takie, które wiążą się z wylosowanym tematem i są nazwami ludzi, zwierząt, roślin, przedmiotów, czynności lub tytułów dzieł. Użyte w ramach rundy słowa nie mogą się powtarzać.

W dość sporym pudełku z grą znajdują się: grający imbryczek (2 potrzebne baterie AAA bierzemy z prywatnych zbiorów), 8 kart postaci (w najprostszym wariancie gry używamy tylko karty Królowej Kier), 8 kart punktacji (używamy tylu ilu graczy zasiadło do rozgrywki), 60 kart tematów (niektóre ze specjalnym znaczkiem – wariant prostszy), 25 kart zakazanych liter (z różnym stopniem trudności, posegregowane kolorami). Listę akcesoriów uzupełniają żetony punktów, czasu i specjalny żeton Pana Gąsienicy. Na pierwszy rzut oka całość wydaje się może trochę skomplikowana. Na czas czytania instrukcji, która w przyjazny sposób pozwoli przyswoić zasady przyznawania punktów, polecam zainstalować baterie w imbryczku. Jeśli tak jak my gracie z osobami nieuprawnionymi (wszak gra niby od 10 lat wzwyż) w czasie gdy Wy spokojnie (lub jak u nas mniej spokojnie) czytacie instrukcję latorośle wiją się w takt melodii, które gra imbryczek. Imbryczek zostaje w użyciu jeszcze długo po zakończeniu gry z powodzeniem zastępując wyszukany sprzęt audio. Imbryczek, jak przystało na sprzęt grający, posiada regulację głośności (głośniej/ciszej) oraz regulację czasomierza (10 sekund/wyłączone/15 sekund).

Najbardziej w grze Alicja w krainie słów spodobało mi się to, że można w nią grać dużo szybciej niż przewidziano w instrukcji (10 lat), a to za sprawą wielu możliwych wariantów gry. W instrukcji przewidziano nawet możliwość grania bez zakazanych liter, tak, że można grać nawet z przedszkolakami. Jako, że w rozgrywce może brać udział nawet 8 osób, presja czasu i emocje mogą wywołać niezły harmider. Karty postaci sprawiają, że ta „słowna gra imprezowa” jest jeszcze ciekawsza, gdyż dają nam możliwości ułatwiania życia sobie, lub utrudniania go innym. Dzięki wspomnianym kartom gra staje się nieprzewidywalna i jeszcze bardziej emocjonująca. Alicja w krainie słów wędruje na naszą przepastną wierzbową półeczkę z grami. Może da nam nieco odpocząć od naszych dotychczasowych zasobów 🙂

Alicja w krainie słów
Alicja w krainie słów
Alicja w krainie słów
Alicja w krainie słów
Alicja w krainie słów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *