Dziecięce

Nie chcę być duży…

Mój mały Florek powoli staje się moim dużym Florkiem. Czas zasuwa – i choć każde spodnie stają się w końcu za krótkie, a głowę mojego dziecka coraz częściej zaprzątają różne poważne dylematy (choćby dlaczego jest noc i inne tego typu), Florek nie chce być duży. Zaparł się rękami i nogami, a raczej wczepił się nimi… kontynuuj czytanie… Nie chcę być duży…

Dziecięce

Pan Tata też czyta!

Czytanie książek w naszym domu jest tak oczywistym wydarzeniem, że jakakolwiek próba skrócenia wieczornego nabożeństwa czytelnianego kończy się świętym oburzeniem panicza Floriana. Książki w jego życiu zajmują poczesne miejsce w hierarchii rozrywek, nie ustępują nawet piciu mleka przez słomkę, ani tańcom godowym tyranozaura rexa, podczas których twarz młodego wydaje się być nieskalana myślą, a wzrok wydaje… kontynuuj czytanie… Pan Tata też czyta!